Strona główna

     Ta strona stawia sobie za cel ochronę zagrożonych przez "Strażnicę" Zarejestrowany Związek Wyznaniowy Świadków Jehowy praw człowieka w szeregach tegoż wyznania. Mowa jest o prawach osób wykluczanych lub uznanych za odłączone przez specjalnie powoływane w ramach struktur Związku tzw. Komitety Sądownicze. Powstała ona z inicjatywy indywidualnych osób bez inspiracji innych ugrupowań religijnych. Nie dąży natomiast do ograniczenia działalności czysto religijnej tegoż wyznania, ani nie neguje jego pozytywnych dokonań.
Więcej informacji na temat owego problemu znaleźć można w liście z dnia 10 stycznia 2009 r. skierowanym do Wydziału Kościołów i Wyznań MSWiA, którego tekst znajduje się tutaj.

Działania

    Dzięki uprzejmie udzielonym w piśmie wyjaśnieniom wiadomo, że Wydział Kościołów i Wyznań będzie mógł w pełni odpowiedzieć na zadane pytanie o zgodność wymienionych tam praktyk "Strażnicy" ze swoim statutem oraz porządkiem prawnym Rzeczypospolitej Polski dopiero po ich potwierdzeniu na podstawie zgłoszonych faktów.

     Stąd wynika prośba do osób znających  fakty potwierdzające zamieszczony w liście problem, aby zgłosiły je w liście poleconym do Wydziału Kościołów i Wyznań MSWiA podając czas, miejsce i krótki opis konkretnego zdarzenia. W liście tym należałoby powołać się na numer sprawy, który podajemy:
DWRMNiE-6731-4/09/KW
i wysłać go na poniższy adres:

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji
ul. Stefana Batorego 5

02-591 Warszawa

Wydział Kościołów i Związków Wyznaniowych


Osoby te proszone są również o podanie w zamieszczonym tutaj formularzu jedynie daty, numeru i miejsca nadania listu poleconego. 
Oczekujemy, że w rezultacie zbadania przez Wydział Kościołów i Wyznań opisanych praktyk będzie wiadome, czy są one zgodne ze statutem Związku "Strażnica" oraz obowiązującym prawem, czy też w przeciwnym przypadku można będzie skutecznie żądać ich zaniechania i ewentualnie naprawienia wyrządzonych strat moralnych.

Opis

Proponowaną w piśmie reakcję polegająca na zgłoszeniu na policję lub do prokuratora będzie można dopiero rozważyć po zbadaniu tej sprawy przez Wydział Kościołów i Wyznań MSWiA i odpowiedzi na postawione w liście pytania. Związek przewidująco tak zorganizował procedury, aby maksymalnie utrudnić jakąkolwiek kontrolę lub rewizję postępowania Komitetów przed organami wymiaru sprawiedliwości.
Dla uspokojenia obaw o konflikt sumienia zachęcamy do upewnienia się, że nie ma żadnego biblijnego uzasadnienia dla zakulisowego eliminowania niewygodnych członków zboru, według tajnych procedur i należy tutaj zaznaczyć, że każdy przystępujący do wyznania świadków Jehowy na wstępie jest wprowadzony w błąd, gdyż ukrywa się przed nim stosowane wobec niego procedury, które zna tylko wtajemniczona grupa nadzorców Związku użytkujących zastrzeżony jedynie dla nich podręcznik
 "Zważajcie na siebie samych i na całą trzodę",1 a którym będzie przecież podlegał. Pierwsi chrześcijanie nie potrzebowali tajnych Komitetów Sądowniczych, żeby usuwać spośród siebie jawnie czyniących zło grzeszników. Ewentualne spory między wyznawcami na życzenie pokrzywdzonego w ostateczności rozstrzygano przed całym zborem Mat 18:15-17. 

Zasady

      Powzięty cel nakłada spełnienie nastepujących warunków:
  1. Neutralność światopoglądową.
  2. Poszanowanie praw i godności osobistej stron sporu (w szczególności systemu wierzeń świadków Jehowy, z wyjątkiem omawianego wątku Komitetów Sądowniczych).
  3. Nie podejmowania innych tematów poza wymienionym na wstępie.
    
    Z uwagi na ochronę danych osobowych oraz zagrożenie represjami ze strony Związku "Strażnica" czasowo nie podaje się nazwisk autorów oraz osób współpracujących. (Korespondencja otrzymywana z Biura Oddziału Związku "Strażnica" standardowo jest bezimienna).

Uzasadnienie

   Pismo Wydziału Kościołów i Wyznań MSWiA przysłane w związku z w/w zapytaniem jest zamieszczone tutaj. Można na jego podstawie wnioskować, że Związek "Strażnica" zataił przed organem rejestrowym praktykę sądzenia po kryjomu (nie dopuszcza się bowiem żadnych obserwatorów), tajnych czyli nieuczciwych reguł oraz zakazu wszelkiego rejestrowania działań Komitetów. Wiadomo zaś, że jeśli nie wchodzi w grę ochrona prywatności lub bezpieczeństwa, ukrycia potrzebuje nieuczciwość. Związek "Strażnica" nie wyjaśniając dlaczego utajnił swoje dyrektywy w podręczniku "Zważajcie na siebie samych i na całą trzodę" najwidoczniej ukrywa je z obawy przed odpowiedzialnością.
    Nie mając gwarancji osiągnięcia zamierzonego celu,  warto prawdopodobnie próbować tej drogi w nadziei, że jednak państwowy organ rejestracyjny dopatrzy się w tajnie zadekretowanych praktykach Związku "Strażnica" łamania podstawowych praw konstytucyjnych, jakim jest prawo wyboru religii. Kto z pośród wyznawców, napotkawszy niezgodności w naukach lub zachowaniach Związku domaga się wyjaśnień, naraża się na napiętnowanie demonicznym w oczach wspólnoty mianem "odstępcy", ponieważ narusza tym wykreowane przez Związek jego nadludzką pozycję i pozaziemskie konotacje. Również każdy kto nie może się pogodzić z naukami Związku pada ofiarą jego dotkliwych represji.
Sterowanie z ukrycia nienawiścią i pogardą kilkumilionowej rzeszy do wskazanych przez Związek jako wykluczone lub odłączone osób, jest straszliwie skutecznym narzędziem w utrzymywaniu w bezwzględnej uległości rzesz wyznawców, pozbawianych systematycznie wszelkiej możliwości samodzielnej oceny zachowań i nauk Związku "Strażnica". A przecież jeśli wyznawcy tej religii zachęcają innych do badania własnych wierzeń, o ileż bardziej powinni badać swoje podawane na łamach czasopisma "Strażnica", aby przypadkiem nie stać się obłudnikami, żądającymi od innych czynienia tego, czego sami nie czynią.
Wykluczenie czy też uznanie za odłączonego przy pomocy wygłoszenia na publicznym zgromadzeniu mylącej wymiar sprawiedliwości formuły w rodzaju "Osoba X nie jest już świadkiem Jehowy" faktycznie jest skierowaniem na tę osobę zbiorowej niechęci i pogardy kilkumilionowej rzeszy wyznawców, a w tym również członków własnej rodziny.
To, że można stać się ofiarą opisanej praktyki z kuriozalnie błahych powodów poświadcza przykład wykluczonego z powodu spożycia posiłku ze swoim pracodawcą byłego członka Ciała Kierowniczego świadków Jehowy
 Raymonda Franza (na fotografii stoi trzeci od lewej).

    Tymczasem o dziwo system ten sprzyja niekiedy ukrywaniu prawdziwych przestępstw kryminalnych (zob. mat.) przed organami ścigania, stając między ofiarą przestępstwa a tymiż organami, w myśl zasady dbania o "dobre imię zboru". Bezsensem jest bowiem stosowanie rady biblijnej z Mat 18:15-17 do tego typu czynów. Nie o nich przecież była mowa w tym tekście.
    A więc wszystko przemawia za położeniem kresu tej bezprecedensowej, podejrzanej i społecznie szkodliwej praktyce.

Istnieje nowsza wersja omawianego podręcznika pt.:"Paście trzodę Bożą". 

Fragmenty tekstów z materiałów źródłowych



    Pomocny w napisaniu proponowanego listu, może być załączony poniżej plik zawierający wzór takowego listu. Plik zapisano w formacie Open Office. OpenOffice.org to pakiet biurowy działający w wielu systemach operacyjnych i środowiskach, z otwartym dostępem do kodu źródłowego. Można go stosować legalnie bez żadnych opłat w domach, firmach, urzędach i szkołach. W oznaczonych polach należy wpisać konkretne dane.
Pod tym adresem można pobrać pakiet OpenOffice.org po polsku: http://pl.openoffice.org/product.download.html .